piątek, 19 lutego 2016

Jinafire Long





Podoba mi się... Bardzo dobrze dobrana kolorystyka w każdym wydaniu...
wiem, wiem, wiem,... Po co ruszać coś co jest ładne? Nie wiem w sumie... 
Może dlatego, że to lubię robić... 
nadawać całkiem nowy wizerunek/ wygląd lalce...

Włosy... ładny zielony kolor... Ale moja Jina będzie bardziej stonowana...
dominować będzie kolor złoty... 



Zaczęłam od zmycia jej twarzy i postanowiłam zmienić jej włosy...



 "ojej, gdzie moja głowa... oddajcie mi moją głowę..." ;)




 Kolor włosów wybrałam średni blond...




Nie po każdym reroocie włosy tak sterczą ;) to zależy od rodzaju włosa i poniekąd od sposobu wkładania...



Po polaniu wrzątkiem- już tak nie stały, ale i tak chciałam jej zrobić loczki, więc nakręciłam drobne wałeczki, żeby loczki były mocne...


Następnie repaint... 
Na moim kanale youtube- można będzie zobaczyć dokładny filmik- tak zwane step by step ;)


Kreacja...



Jinafire Long- jest córką smoka chińskiego... dlatego też wybrałam taką tkaninę,...
tym bardziej, że jest ona w kolorach srebra i złota...



Efekt? pewnie będzie miał i zwolenników i przeciwników...



Jeżeli ktoś będzie zainteresowany wykrojem i instrukcją sukienki- 
wrzucę niebawem na drugiego bloga...

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mój kanał YT :)

https://www.youtube.com/channel/UChmdySBEpEtaEgiiICsUnVQ

1 komentarz:

  1. stare francuskie złoto jak widać ma się całkiem dobrze -
    a chińskie legendarne postaci potrafią z wdziękiem wśród
    nas się odnaleźć - mnie Twoja wersja ujęła lekką plątaniną
    dekadentyzmy, rokoko i stylu lata 20-30

    OdpowiedzUsuń